Witam Cię
Lubię wyzwania! Tak, lubię udowadniać samej sobie, że jestem w stanie osiągnąć wszystko, co zaplanuję.
Planuję, a następnie zadaję sobie pytanie: Jakie umiejętności pomogą mi w osiągnięciu celu? Kolejny etap to zdobywanie tych umiejętności.
Jeżeli przeczytasz na tym blogu o planowaniu, to będzie to teoria, którą na pewno zastosowałam w swoim działaniu. Jeżeli napiszę o pokonywaniu trudności i strachu przed rozmową telefoniczną, to zapewne dowiesz się również, że byłam osobą, która miała tysiące wymówek, aby nie zadzwonić. Jeżeli zobaczysz wpis o wystąpieniach publicznych, to będzie on na podstawie doświadczeń, które, jak się działy, spędzały mi sen z powiek.
Cenię w życiu Liderów – Praktyków. Od takich się uczę.
A blog? Genialne narzędzie komunikacyjne.
Ania Rutkowska

Początek brzmi ciekawe…zabieram się do czytania
Zapewne, to będzie coś dla mnie…szczególnie, to zdanie zachęca mnie szczególnie: “Jeżeli napiszę o pokonywaniu trudności i strachu przed rozmową telefoniczną, to zapewne dowiesz się również, że byłam osobą, która miała tysiące wymówek, aby nie zadzwonić. “
Jakże trudno znaleźć ludzi, którzy dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Większość to marzyciele i teoretycy z pilotem w ręku. A blog?Tu znajduję potwierdzenie swoich myśli, odpowiedzi na niewypowiedziane głośno pytania.
Dziękuję i pozdrawiam
Miłe słowa; bardzo dziękuję Pani Agnieszko! Było mi to dzisiaj potrzebne
Jak często doświadczam, energia, ta przekazywana, to udział dwóch stron.
Zgadzam się z Panią. Nie spotkałam jeszcze osób,którzy odrzuciliby przekazywana pozytywna energię. Raczej ją “chłoną”. A czy doświadczyła Pani takiego stanu, gdy energia nie miała ujścia,nie mogła jej Pani nikomu przekazać? Ja zetknęłam się z “nieokiełznaną energią” – potrafi nieźle “poparzyć”
Przede wszystkim samego siebie
Lekarstwem okazali się mądrzy/doświadczeni ludzie,którymi zaczęłam się otaczać. Pozdrawiam..
..Agnieszka Frączak